W następstwie tego, że los skojarzył Barcelonę z Realem w półfinale Copa del Rey, czeka nas nagromadzenie meczów znanych jako El Clasico. Jest taka opcja, że obie drużyny rozegrają trzy niezwykle atrakcyjne spotkania w ciągu miesiąca, jeśli Puchar Króla zostanie wyznaczony na początku marca i kwietnia, liga na Camp Nou 19 marca. Na terminy trzeba poczekać przez kolizję z KMŚ oraz europejskimi pucharami.
W tym sezonie byliśmy świadkami już dwóch starć tych drużyn. W LaLiga Santander na Santiago Bernabeu zdecydowanie lepszy okazał się Real, który wygrał w cuglach, bezdyskusyjnie. Pokonał Barcę 3:1. Niedawno Barcelona wzięła jednak odwet za tamtą porażkę, gdyż w w Arabii Saudyjskiej była górą, zwyciężyła także 3:1.
Na boisku błysnął Gavi, który świetnie współpracuje z Robertem Lewandowskim, zachwycano się też grą Alejandro Balde, który zdołał ośmieszyć swoim impetem doświadczonego Carvajala.
Jak widać, Barcelona bawiła się piłką, poniżając wręcz swoich rywali z Madrytu.
Wielu fanów drużyny ze stolicy Katalonii było dumnych z postawy młodego lewego defensora Alejandro Balde. Przypomnijmy tę sytuację z jego udziałem, gdy poradził sobie po mistrzowsku z przeciwnikiem.
A zatem czeka nas porywający dwumecz jeśli chodzi o El Clasico w półfinale Copa del Rey. Real ma jeszcze do rozegrania Klubowe MŚ, więc ten dwumecz pewnie trochę się przeciągnie. Należy odnotować, że namnożyło się ostatnio tych klasyków, jak za dawnych dobrych czasów. Fani Barcelony liczą na powtórkę z półfinału CdR 2019. Łatwo nie będzie.
Przypomnijmy, że wtedy do bramki trafiał m. in. Malcom – mówiło się, że to będzie przełamanie. Tak samo dobry występ w pierwszym meczu zanotował Arthur Melo. Cóż, wydaje się, jakby to była totalnie inna epoka.
Czytaj w nowym GIGA Sport!!!

