Była gwiazda futbolu przegrywa ważne wybory w USA

-

- Reklama -

Herschel Walker to wielki przegrany tzw. wyborów połówkowych/midterm elections w Stanach Zjednoczonych. Były gwiazdor futbolu amerykańskiego, obecnie 60-latek, przegrał w dogrywce (musiała odbyć się druga tura ze względu na to, że żaden z kandydatów nie zdobył wymaganego procentu głosów w pierwszej) z Raphaelem Warnockiem, pastorem kościoła baptystów w Atlancie.

Klęska futbolisty i… Trumpa

To wręcz klęska dla byłego futbolisty, który mógł liczyć na poparcie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, zapowiadającego „czerwoną falę” (od koloru partii republikańskiej), tymczasem choć Republikanie istotnie przejęli kontrolę nad Izbą Reprezentantów w połowie kadencji prezydenta Joe Bidena, to Senat wciąż należy do rządzących obecnie Demokratów – stosunek 51:49 po zwycięstwie Warnocka.

- Reklama -

Ceniony w NFL, występował w meczach gwiazd

Walker w NFL osiągnął wiele, grał w New Jersey Generals, Dallas Cowboys, Minnesota Vikings, Philadelphia Eagles, New York Giants i ponownie Dallas Cowboys. To czternaście lat gry na najwyższym poziomie. Znamienne, że dwa razy wystąpił w Pro Bowl, czyli meczu pokazowym, w którym bój toczą gracze reprezentujący obie konferencje NFL.

Determinacja w obu obozach

Wybory w Georgii obserwowano w USA z dużym zaciekawieniem. Wymowne, że obie partie wydały na kampanię wyborczą łącznie ponad 80 milionów dolarów, a to znaczna kwota, pokazująca skalę determinacji w obu obozach. Warnack uzyskał reelekcję, to pierwszy czarnoskóry senator z Georgii, stanu uchodzącego do niedawna za bastion konserwatyzmu, a zatem zarazem Republikanów.

- Reklama -

Skandal w związku z ostatnimi wyborami prezydenckimi

Fakt, że w ostatnich wyborach prezydenckich w tym zawsze „czerwonym” stanie wygrał Joe Biden, odebrano jako sensację. Doszło też do skandalu, gdy przegrany Donald Trump nawoływał republikańskiego sekretarza stanu odpowiedzialnego za nadzór wyborów do „znalezienia głosów”. Do tego nie doszło, a nagabywany urzędnik przekazał Trumpowi, że szerzy teorie spiskowe, bo głosów oddanych na Bidena nie fałszowano.

Jeśli chodzi o przegranego tych wyborów do Kongresu futbolistę, to zarzucano mu hipokryzję. Miał bowiem płacić za aborcję swoim partnerkom, mimo że prezentując swoje konserwatywne poglądy, przedstawiał typowo republikańską agendę antyaborcyjną i narrację „pro life” o ochronie dzieci nienarodzonych. Niektórzy też zwracali uwagę na jego problemy z… artykulacją.

Jak widać, znany i ceniony sportowiec nie zawsze jest gwarancją sukcesu w polityce na najwyższym szczeblu. A porażka kolejnego kandydata „namaszczonego” przez Trumpa (to taki pocałunek śmierci) sprawia, że zawiedzeni Republikanie mogą wiązać nadzieje z gubernatorem Florydy Ronem DeSantisem, uznając, że Trump stał się dla nich balastem.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

LIGA MISTRZÓW – Kto zagra w finale

Mistrzowski GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielkie postery gwiazd mundialu - Leo Messiego i Kyliana Mbappe, a także Alvareza, Gaviego, Richarlisona, Bellinghama, Kubackiego i Szczesnego,...