Chociaż na zbliżający się szczyt państw G20 w Indonezji mają przybyć prezydenci USA i Rosji – Joe Biden i Władimir Putin, Biały Dom zapowiedział, że do spotkania przywódców nie dojdzie, ponieważ amerykańska koszykarka Brittney Griner nie została uwolniona.
Odrzucenie apelacji oburzyło Amerykanów
Już na początku sierpnia Brittney Griner została skazana przez sąd w Rosji, a jako powód podano posiadanie narkotyków i ich przemyt. We wtorek moskiewski sąd odrzucił apelację. To oznacza 9,5 lat więzienia i grzywnę wynoszącą około milion rubli. Mimo tak trudnej sytuacji Joe Biden zapowiada, że strona amerykańska jeszcze się nie poddała i będzie walczyć o uwolnienie obywatelki USA.
Brak dobrej woli Putina ws. Griner
Biden zadeklarował w wywiadzie dla CNN, że gdyby Putin wykazał wolę współpracy i nastąpiłby jakiś przełom w sprawie Brittney Griner, chęć zmiany obecnej sytuacji, to wtedy tylko mógłby rozważyć rozmowę z nim. Jednak wtorkowe zdarzenie, a zatem odrzucenie apelacji przez sąd w Moskwie i brak zmian ws. wyroku dla koszykarki, która musi spędzić prawie 10 lat w kolonii karnej, uniemożliwia jakiekolwiek rozmowy przywódców USA i Rosji.
Sprawa trwa od lutego, powodem olej haszyszowy
Brittney Griner trafiła do aresztu 17 lutego, a gdy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę, jej sprawa nabrała jeszcze większych podtekstów politycznych. Początkowo sąd w Moskwie orzekł, że koszykarka, będąca dwukrotną mistrzynią świata i mistrzynią olimpijską, nie wyjdzie na wolność do grudnia.
Zawodniczka drużyny z Jekaterynburga chciała wrócić do USA, ale Rosjanie znaleźli pretekst, by jej to uniemożliwić. Ponieważ miała w torbie olej haszyszowy w ampułkach do elektronicznego palenia, postanowiono ją zatrzymać. Rosjanie nie zadbali o to, by Griner miała w celi dobre warunki. Jekaterina Kaługina, sprawująca nadzór nad więźniami, dowiedziała się od innych kobiet będących z nią w celi, że koszykarka nie mieści się w łóżku, ponieważ ma dwa metry wzrostu.
Zaangażowanie władz USA
Administracja prezydenta Bidena zaangażowała się w tę sprawę. Również wiceprezydent Kamala Harris ma baczenie na tę kwestię. Oboje utrzymują kontakt z żoną skazanej w Rosji koszykarki. Amerykanie są skłonni do negocjacji.
Rosjanie proponowali wymianę koszykarki za handlarza bronią
Rosjanie już nawet proponowali, by dokonać wymiany – do Rosji miałby wrócić handlarz bronią Wiktor But, jednak Amerykanie nie wyrazili na to zgody. Już kilka miesięcy temu w amerykańskich mediach spekulowano o tym, że być może sprawą powinien zająć się Roger D. Carstens, czyli były komandos, który jest specjalnym wysłannikiem rządu USA ws. zakładników za granicą. Na razie jednak w sprawie Brittney Griner panuje impas.
Eksperci nie mają wątpliwości, że sprawa zatrzymania i skazania Brittney Griner ma charakter polityczny. Mimo starań władz USA brak dobrej woli ze strony Rosji na razie uniemożliwia jakikolwiek postęp w tej sprawie

