Wraz z końcem czerwca Bayern Monachium pożegnał się z dwoma zawodnikami. Co ciekawe są to dwaj boczni obrońcy. W barwach Bawarczyków nie zagrają już João Cancelo oraz Daley Blind.
SZYBKIE ROZSTANIE
Przygoda wspomnianych piłkarzy z Bundesligą szybko dobiegła końca. Nie jest to jednak zaskoczenie dla większości fanów, ponieważ wiele wiarygodnych źródeł podkreślało najbardziej możliwy scenariusz chęci zakończenia tej współpracy ze strony drużyny mistrza Niemiec.
João Cancelo
Portugalski prawy obrońca trafił do Bawarii na zasadzie wypożyczenia z Manchesteru City. Ekipa Guardioli widocznie nie potrzebowała João osiągając historyczne sukcesy dla całego klubu. Cancelo spędził co prawda w City pierwszą część sezonu, jednak na skutek konfliktu z trenerem musiał szukać nowego miejsca, by grać regularnie. Postawił na Bayern, z który zdobył mistrzostwo Niemiec. Mimo to jego występy nie przekonały włodarzy Bawarczyków do wykupu. Suma 70 milionów euro od początku wydawała się nie do przejścia dla starannie planującego transfery klubu. Na ten moment Portugalczyk powraca do City, ale wiele wskazuje na to, że poszukuje nowego pracodawcy. Dużo mówi się o Barcelonie, która ma ponoć problemy z zaspokojeniem oczekiwań finansowych Cancelo. Przyszłość tego zawodnika dalej jest niepewna.
Daley Blind
Inaczej wygląda sytuacja Blinda. Holender, który przyszedł do Bayernu w styczniu, podpisał kontrakt tylko na pół roku. Co za tym idzie, stał się teraz wolnym zawodnikiem. Legenda Ajaxu Amsterdam może spokojnie szukać nowego klubu. Hiszpańska praca wymienia tu głównie zespół Girony, która szuka piłkarza na pozycję lewego obrońcy. Należy w tym miejscu wspomnieć również o uniwersalności doświadczonego gracza, który może zagrać na kilku pozycjach. Na pewno będzie stanowił wartościowe uzupełnienie kadry.

