Aż trzy dogrywki w Warszawie

-

- Reklama -

W XXX kolejce Energa Basket Ligi, kończącej sezon zasadniczy rozgrywek, koszykarze Legii Warszawa przegrali po trzech dogrywkach z Treflem Sopot 104:109 i poznali rywala w ćwierćfinale mistrzostw Polski, którym będzie Arged BM Stal Ostrów Wlkp., czyli obrońca tytułu. Pierwszy mecz fazy play-off ostrowian z warszawianami już w poniedziałek, 18 kwietnia.

Legioniści przystępowali do meczu z sopocianami pewni gry w fazie play-off, niewiadomą było tylko miejsce jakie w tabeli ligowej zajmą warszawianie. Trefl natomiast nie miał już szans na znalezienie się w gronie ośmiu najlepszych ekip w kraju.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy po niespełna pięciu minutach gry prowadzili 6:2. Po celnych rzutach Adama Kempa, Raymonda Cowelsa i Roberta Johnsona Legia wyszła na prowadzenie 12:6. Przerwa na żądanie trenera Krzysztofa Roszyka poskutkowała, bowiem Trefl odrobił część strat i po pierwszej kwarcie przegrywał 15:16. Druga kwarta miała bardzo wyrównany przebieg, legioniści częściej ponawiali atak zbierając piłkę pod tablicą rywala. Na trafiania Pawła Leończyka i Daniela Ziółkowskiego odpowiadali Grzegorz Kulka i Raymond Cowles. Na cztery minuty przed końcem pierwszej polowy meczu Trefl wygrywał 27:26. Końcowe fragmenty tej części meczu zdominowali przyjezdni, którzy na półmetku spotkania cieszyli się prowadzeniem 37:31.

- Reklama -

Tuz po powrocie z szatni warszawianie zdobyli pięć „oczek” z rzędu. Trefl nie odpuszczał, ale to Zieloni Kanonierzy dyktowali warunki gry zdobywając punkty po szybkim ataku. Zacięta walka na parkiecie trwała w najlepsze, jednak przed ostatnią kwarta meczu to Trefl nieznacznie prowadził, 54:53. O wszystkim zadecydowała czwarta odsłona spotkania, którą celną „trójką” otworzył Grzegorz Kulka. Po trafieniach Łukasza Koszarka i Grzegorza Kamińskiego było już 64:58 dla Legii ale wówczas do głosu doszli sopocianie, którzy zdobyli 10 punktów z rzędu. Wskazówki od trenera Wojciecha Kamińskiego przyniosły skutek, bowiem warszawianie szybko drobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie. 69:68. Emocjonująca końcówka nie wyłoniła jednak zwycięzcy – po czterech kwartach było 76:76, a koszykarzy obu ekip czekała dogrywka.

Dodatkowy czas gry to wciąż walka punkt za punkt w której żadna z ekip nie była w stanie zbudować większej przewagi. Końcowa syrena wybrzmiała przy stanie remisowym, 88:88 zatem widowisko trwało nadal. W drugiej dogrywce początkowo lepiej spisywali się legioniści, ale sopocianie odrobili sześciopunktową stratę i doprowadzili do trzeciej dogrywki! Ta wyłoniła w końcu zwycięzcę, którym okazał się być Trefl, który triumfował 109:104.

„Gratuluję zespołowi z Sopotu zwycięstwa, to na pewno był bardzo fajny mecz dla kibiców zgromadzonych w naszej hali. Przed nami walka w ćwierćfinale play-off, wkrótce zaczniemy przygotowania do najważniejszej fazy Energa Basket Ligi” – powiedział po meczu trener Wojciech Kaminski.

Stołeczna ekipa zakończyła sezon zasadniczy rozgrywek na szóstym miejscu i w pierwszej rundzie rozgrywek play-off zmierzy się z Arged BM Stalą Ostrów Wlkp., czyli aktualnym mistrzem Polski. W serii do trzech zwycięstw pierwsze dwa starcia zostaną rozegrane w Ostrowie Wlkp. – 18 i 20 kwietnia. Walka o awans do półfinału przeniesie się do Warszawy 24 kwietnia.

- Reklama -

Legia Warszawa – Trefl Sopot 104:109 po 3 dogr. (16:15, 15:22, 22:17, 23:22, 12:12, 8:8, 8:13)

Legia: Robert Johnson 26, Grzegorz Kulka 15, Adam Kemp 14, Raymond Cowels 11, Łukasz Koszarek 9, Dariusz Wyka 9, Jure Skifić 7, Grzegorz Kamiński 7, Muhammad-Ali Abdur-Rahkman 6, Szymon Kołakowski 6, Jakub Sadowski 0,
Trener: Wojciech Kamiński, as. Marek Zapałowski, Maciej Jamrozik

Trefl: Josh Sharma 28, Karol Gruszecki 19, Darrin Dorsey 19, Angelo Warner 12, Deandre Davis 12, Michał Kolenda 8, Paweł Leończyk 6, Danel Ziółkowski 5, Mateusz Szlachetka 0, Łukasz Klawa -.
Trener: Krzysztof Roszyk, as. Paweł Turkiewicz

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Nowa Barcelona Lewandowskiego! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Do wygrania koszulka Lewandowskiego prosto z Barcelony oraz profesjonalny obóz piłkarski! Sierpniowy GIGA Sport! Musisz go mieć!!!