Zgodnie z oczekiwaniami mecz Anglików z Chorwatami okazał się jednym z najciekawszych spotkań pierwszej kolejki fazy grupowej. Anglicy wygrali 4:2, ale kibice zobaczyli niezwykle wyrównane i pełne zwrotów akcji spotkanie.
Od początku było widać, że obie drużyny wyszły na boisko z dużą ambicją. Anglia szybko przejęła inicjatywę i objęła prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Harry’ego Kane’a, oraz zdobył bramkę w 42 minucie. Chorwacja nie zamierzała jednak się poddać. Odpowiedzieli trafieniem Martina Baturiny, a jeszcze przed przerwą Petar Musa doprowadził do remisu. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniało 2:2.
Po zmianie stron Anglicy pokazali większą kontrolę i skuteczność. Kluczowy moment nastąpił w 47. minucie, gdy Jude Bellingham zdobył gola, ponownie wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Chorwaci próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale to Anglia miała więcej jakości w ofensywie. Wynik meczu ustalił Marcus Rashford, który w końcówce wykorzystał sytuację i zdobył czwartego gola dla swojej reprezentacji.
Bardzo dobry występ zaliczył Harry Kane. Kapitan Anglików zdobył dwie bramki i był jednym z najważniejszych zawodników spotkania. Jego gole oraz trafienia Bellinghama i Rashforda dały Anglii zwycięstwo w jednym z najbardziej wymagających meczów grupy L.
Mimo porażki Chorwacja pokazała, że nadal jest zespołem zdolnym rywalizować z najlepszymi. Drużyna prowadzona przez doświadczonych zawodników stworzyła kilka groźnych akcji, a w pierwszej połowie potrafiła wykorzystać problemy Anglików w obronie. Natomiast teraz muszą szukać punktów w kolejnych spotkaniach fazy grupowej.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!

