„Jestem tutaj, aby wygrać trzeci raz z rzędu” – Alexandre Giroud nie owija w bawełnę.
I nie jest to przechwałka, biorąc pod uwagę jego osiągnięcia w pierwszych siedmiu startach. Od debiutu w 2017 r. Francuz zapisał na swoje konto 11 zwycięstw etapowych, a przede wszystkim dwie wygrane w rajdzie w latach 2022 i 2023.
W dwóch ostatnich edycjach quadowiec z Grenoble rósł w siłę, zachowując zimną krew w starciu z groźnymi rywalami. Krótko mówiąc, ma wszystkie cechy prawdziwego dakarowego mistrza. Jednak nawet dla tak doświadczonego zawodnika zdobycie hat-tricka to zupełnie inna sprawa.
W historii Dakaru było tylko pięciu zawodników (we wszystkich kategoriach), którym udało się wygrać trzy razy z rzędu: Stéphane Peterhansel w czasach swoich startów na motocyklu Yamaha (1991–1993), Ari Vatanen (1989–1991) i Pierre Lartigue (1994–1996) w samochodach oraz rosyjscy kierowcy ciężarówek Władimir Czagin (2002–2004) i Eduard Nikołajew (2017–2019).
Wśród quadowców bracia Patronelli nie zdołali tego osiągnąć nawet u szczytu swojej dominacji. Także Czech Josef Macháček, który był najszybszym kierowcą quada jeszcze przed oficjalnym utworzeniem tej kategorii w 2009 roku, nigdy nie wygrał trzy razy z rzędu.
Giroud jest głównym faworytem, chociaż kontuzja barku w sezonie W2RC sprawiła, że nie mógł pokazać pełni możliwości. Pojechał po zwycięstwo w Rallye du Maroc, ale to Laisvydas Kancius został mistrzem świata dzięki swojej żelaznej konsekwencji. Litwin zagwarantował sobie w ten sposób najwyższy numer startowy w Dakarze 2024 (#170), ale w Arabii Saudyjskiej będzie wielu kandydatów do zwycięstwa. Jednym z nich jest Manuel Andújar, któremu po wygranej w edycji 2021 nie ukończył dwóch ostatnich edycji Dakaru. Argentyńczyk pokazał, że wciąż ma apetyt na więcej, wygrywając Desafío Ruta 40 na własnym terenie, a także trzy etapy Rallye du Maroc.
Na liście zgłoszeń jest wielu pretendentów do miejsca na podium. Wśród nich jest brazylijski „łowca etapów” Marcelo Medeiros (czwarty w 2018 r.) i Francisco Moreno, w 2023 r. drugi za Giroud. W stawce jest też trzech debiutantów z dużym potencjałem: Samuel Desbuisson, który zabłysnął w Rajdzie Maroka (dziewiąty), jadący na własnym terenie Saudyjczyk Hani Al Noumesi, trzeci w tegorocznym Pucharze Świata FIM w Rajdach Baja, i Antanas Kanopkinas, startujący na zaprojektowanym w Chinach quadzie przeciwko całej armadzie kierowców jadących Yamahami Raptor.
Niestety, w tej edycji Dakaru po raz pierwszy od wielu lat na starcie zabraknie w kategorii quadów Polaków.
Najnowszy GIGA Sport już w sprzedaży!
Idealny prezent pod choinkę! Musisz GO mieć!!!

