W roli prawego obrońcy widzieliśmy w Manchesterze United wielu zróżnicowanych zawodników. Charakteryzujący się szybkością i fizycznością, Antonio Valencia, waleczny Anglik; Gary Neville; Rafael (jego brat bliźniak, Fabio, grał na pozycji lewego obrońcy w MU); czy teraz Bissaka i Dalot. Każdy z tych graczy wyróżniał się czymś innym i pasował do innego stylu gry. Zadaniem jednych jest gra stricte defensywna i jedynie bronienie dostępu do własnej bramki, niektórzy aktywnie podłączają się do ofensywnych akcji, a jeszcze inni szukają miejsca w środku boiska. Obecnie jesteśmy świadkami walki o tę pozycję między dwoma zawodnikami.
Porównanie w liczbach sezonu 22/23 (mecze dla Manchesteru United)
| Aaron-Wan Bissaka | Diogo Dalot | |
| występy | 47 | 48 |
| rozegrane minuty | 2607 | 3215 |
| wślizgi na mecz | 2.2 | 1.87 |
| przechwyty | 1.17 | 0.86 |
| wybicia na mecz | 1.47 | 1 |
| przedryblowany (na mecz) | 0.2 | 0.6 |
| bloki na mecz | 0.4 | 0.25 |
| wygrane pojedynki powietrzne na mecz | 0.93 | 0.96 |
| czyste konta | 13 | 17 |
| liczba straconych goli | 23 | 44 |
| średnia ocen | 6.94 | 6.69 |
Zarówno Wan-Bissaka, jak i Dalot, mają zupełnie różne style gry. Portugalczyk ma dryg ofensywny, wyprowadza ataki z prawego skrzydła. Często dogrywa piłki do napastników ze skraju pola karnego. Z kolei Anglik jest znany ze swoich skutecznych wślizgów. Jest to bardzo jasny i charakterystyczny punkt w jego stylu gry.
Dalot może również grać jako prawoskrzydłowy, a z kolei Aaron Wan-Bissaka grywał jako środkowy obrońca przy ustawieniu trzech stoperów. Obaj zawodnicy mają cechę, której brakuje drugiemu.
W ubiegłym sezonie to Diogo Dalot częściej grywał w rozgrywkach Premier League, a Wan-Bissaka obsadzał prawą stronę najczęściej w ramach rozgrywek pucharowych. Kolejnym problemem są ich wahania formy. W przypadku kontuzji jednego z nich, jego zastępca nie zawsze zdołał podołać wyznaczonym mu zadaniom i był jednym z gorszych graczy meczu. To działo się zarówno w przypadku Wan-Bissaki i Dalota. Ta sytuacja stwarza kolejne pytanie. Czy jest potrzebny zupełnie nowy obrońca? Już od zeszłorocznego okienka transferowego ciągnie się temat Jeremiego Frimponga, zawodnika Bayeru Leverkusen. Jest on o zdecydowanie bardziej ofensywnym graczem (poprzedni sezon 8G 7A), i często grywa jako podwieszony obrońca. Jego atutem jest również umiejętność gry na lewej obronie i prawej pomocy. Lecz jego transfer wiązałby się prawdopodobnie ze zmianami taktycznymi oraz faktem, że kogoś z wymienionej wyżej dwójki wypadałoby pożegnać. Kontrakt Wan-Bissaki obowiązuje do końca czerwca 2024 roku, z kolei Diogo Dalot niedawno podpisał nowy kontrakt, zobowiązujący go z klubem do 30 czerwca 2028.
Skoro to ostatnia szansa na zarobieniu na Wan-Bissace, to władze klubu się go pozbędą? Czy może też i z nim zostanie przedłużony kontrakt, i walka o bycie pierwszym prawym obrońcą będzie trwała dalej? Czy to może Dalot ustabilizuje formę i będzie mógł być pewnym, pierwszym i solidnym wyborem? Czy zostanie sprowadzony nowy boczny obrońca? To niektóre z pytań, które musi sobie zadawać trener, Erik Ten Hag. Widzi ich codziennie na treningach i zapewne ma plan co do ich przyszłości.

