55-latek z Japonii ma zagrać w Portugalii. Imponująca siła witalna i głos eksperta! (WIDEO)

-

- Reklama -

Japońscy sportowcy znani są z długowieczności. Wszyscy kibice słyszeli z pewnością o Noriakim Kasaim, który mając ponad 40 lat, został najstarszym mistrzem olimpijskim w skokach narciarskich. On zyskał niewątpliwie status sportowej ikony, ale okazuje się, że także pewien piłkarz ma krzepę. Najpewniej zagra w drugiej lidze portugalskiej w imponującym wieku – 55 lat. Niebywałe!

Łowca goli ma 55 lat

Kazuyoshi Miura to ponad pięćdziesięcioletni łowca goli, który jest blisko wypożyczenia z Yokohamy FC do grającego w drugiej klasie rozgrywkowej w Portugalii UD Oliveirense. Ta zaskakujący transakcja może zostać zrealizowana, ponieważ portugalski klub przejął właściciel Yokohamy.

- Reklama -

Obecność w drużynie mającego swoje lata Japończyka może być dużą atrakcją. Na pierwszy rzut oka jawi się jako coś zgoła osobliwego, ale kto wie, jak się spisze ten dzielny zawodnik…

Marketingowa bomba

Taki ruch nowego sternika klubu z Portugalii może być strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o korzyści marketingowe i wizerunkowe. Bądźmy szczerzy: dotąd mało kto poza Portugalią słyszał o UD Oliveirense. Teraz to na pewno się zmieni.

Wciąż ma instynkt snajpera

- Reklama -

W social mediach można natknąć się na materiały, które pokazują, jaką klasę na boisku prezentuje dziarski futbolista z Kraju Kwitnącej Wiśni. Mając 55 lat, wciąż nie zatracił instynktu strzeleckiego. Nadal potrafi zachować zimną krew, znajdując się w polu karnym. Nie sposób wysyłać takiego asa zatem na piłkarską emeryturę, skoro może jeszcze przyzwoicie pograć.

Grał już w Europie i Brazylii – w klubie Pelego

Ostatnio Kazu Miura grał w Europie w 1999 roku, gdy był zawodnikiem Dinama Zagrzeb. Swego czasu występował też w klubie… Pelego Santosie czy Genoi, a więc to poważny gracz.

Ekspert studzi emocje

O komentarz w sprawie nieoczekiwanego transferu japońskiego piłkarza w zaawansowanym wieku poprosiliśmy Antoniego Majewskiego, pasjonata japońskiego futbolu, który ma duże rozeznanie w tamtejszych realiach (dzielił się celnymi, wnikliwymi spostrzeżeniami z kibicami chociażby ws. zatrudnienia Macieja Skorży w Japonii):

„Myślę, że niewątpliwie legendarną postać Miury, nazywanego przez wielu „Królem Kazu„, obecnie trzeba traktować już jako ciekawostkę. W poprzednich latach bił on kolejne rekordy nie tylko na podwórku krajowym, ale też międzynarodowym, pozostając najstarszym aktywnym profesjonalistą. Można sobie jednak wyobrazić, że w wieku 55 lat jest daleko od swojego szczytu formy i choć 2022 rok spędził na czwartym poziomie rozgrywkowym, jeżeli faktycznie przeprowadzi się do Portugalii, byłbym zdziwiony, gdyby na boisku pojawił się w jakichkolwiek innych okolicznościach, niż stricte po to, aby przypisać sobie kolejny rekord” – komentuje Majewski.

Ekspert zatem uważa, że Miura jest daleki od optymalnej formy i tonuje nastroje, ale faktem jest, że należy podziwiać go za wytrwałość i ciągłe chęci, by grać w piłkę.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

GIGA Sport wydanie specjalne na EURO. Naklejki gwiazd gratis w każdym egzemplarzu!!!

Robert Lewandowski, Jude Bellingham, czy Kylian Mbappe? A może znów Cristiano Ronaldo? Kto będzie gwiazdą EURO 2024? Szczena na budzie, czyli opowieść o Wojtku Szczęsnym GIGA...