Pierwszy dzień maja zawsze będzie szczególną datą dla Lionela Messiego. Dokładnie 18 lat temu argentyński crack strzelił premierowego gola dla dorosłej drużyny FC Barcelona. Cudowne trafienie, lob nad bramkarzem, było idealną zapowiedzią jego wielkiej, trwającej do dziś kariery.
Działo się to w 88. minucie ligowego starcia Barcelony z Albacete. Katalończycy prowadzili 1:0, a siedemnastoletni wówczas Lionel Messi wszedł na boisku z ławki kilka minut wcześniej, a zmienił ówczesnego gwiazdora z formacji ofensywnej, autora pierwszego gola, kameruńskiego snajpera Samuela Eto’o.
„La Pulga” potrzebowała raptem dwóch minut, by skierować piłkę do siatki rywali. Ronaldinho, najlepszy wówczas piłkarz świata, wielki wirtuoz, fenomenalnie zagrał lobem do Messiego, który w stylu… Ronniego przeniósł piłkę nad bramkarzem. Radość była jednak przedwczesna, arbiter stwierdził, że był spalony. Jak się okazało, ta sytuacja była jedynie próbą generalną przed głównym popisem…
Messi i Ronaldinho potrzebowali niewiele ponad minuty, by znowu uszczęśliwić Camp Nou. Messi cieszył się z trafienia, wskazywał wtedy na plecy Brazyljiczyka. Popatrzmy, jak przebiegała tamta akcja bramkowa:
