Dziś mija dokładnie 16 lat od słynnego gola Leo Messiego przeciwko Getafe. Było to cudowne trafienie, które poprzedziła sekwencja zagrań Argentyńczyka, mijał rywali jak tyczki, a uroku tej bramce dodaje fakt, że momentalnie była porównywana do gola stulecia – tego, którego Diego Armando Maradona strzelił Anglii na mundialu w Meksyku.
Tego gola Leo Messi strzelił w Copa del Rey. Ironią losu jest, że Barcelona tamten dwumecz przegrała z zespołem Getafe:
Mecz z niepozornym Getafe i jeden z goli wszech czasów. Po meczu Xavi Hernandez, wówczas pomocnik Barcy, jeden z wirtuozów drugiej linii, a obecnie trener Barcelony, żartował, że mało kto pamięta, że to on asystował przy golu Messiego.
A tutaj prezentujemy gola Maradony, „bramkę stulecia”, jak okrzyknięto ten spektakularny popis Pelusy.
A proszę zwrócić uwagę, że w niedzielę Barcelona z Robertem Lewandowskim na szpicy i Xavim jako trenerem męczyła się niemiłosiernie z Getafe i nie zdołała zdobyć bramki w starciu z drużyną z Madrytu. Kiedyś Getafe bało się Barcy, a Messi tę drużynę nękał na boisku.
Czytaj w GIGA Sport!!!

