Mija właśnie dokładnie dekada od akcji bramkowej graczy Arsenalu, którą wprawili w zdumienie cały piłkarski świat. Przypomnijmy sobie, w jaki sposób Jack Wilsher zdobył bramkę. Wtedy też Mesut Oezil, właśnie w tym w meczu przeciwko Norwich City, strzelił swojego pierwszego gola w barwach „Kanonierów” z Emirates.
Ta akcja składała się z kilku dopieszczonych podań i wyjścia na wolne pole. Wszystko się zazębiało w tym natarciu piłkarzy z Londynu. Popatrzmy na tę imponującą sekwencję zdarzeń:
Zaimponowało nam nie samo trafienie, lecz ta praca zespołowa, która poprzedziła wpakowanie piłki do siatki. To była londyńska wersja barcelońskiej tiki-taki! Doprawdy czapki z głów!
Czytaj GIGA Sport!!!

