Wojna w Ukrainie zbiera śmiertelne żniwo, a okrucieństwo działań Rosjan przeraża. Szachtar Donieck po raz kolejny wykazuje się dużą inteligencją. Dzięki rekordowej sprzedaży Mychajło Mudryka do Chelsea stara się nagłośnić w wymiarze globalnym tematykę wojny w swoim kraju, korzystając ze swoich pięciu minut. Niestety nie przewidziano, że ludzie z „cywilizowanego Zachodu”, potrafią być równie wielkimi troglodytami co Rosjanie. Prym w głupocie wiedli fani Arsenalu.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się pewne, że Mychajło Mudryk będzie grał w londyńskim Arsenalu, a zagra w tym mieście, w stolicy Zjednoczonego Królestwa, tyle że w innym klubie, mianowicie w Chelsea. Może to wywołało tak bulwersujące reakcje osób sympatyzujących z „Kanonierami”, które trudno nazwać kibicami.
„Sprzedałeś Mudryka klubowi z rosyjską władzą. Wow, co za niespodzianka” – to nawiązanie do Romana Abramowica, który już jednak nie jest właścicielem Chelsea. Zastąpił go Amerykanin Todd Boehly, to on przejął władzę w klubie.
„Tak, potrzeba więcej tej Rosji do zwycięstwa” – to kolejny wpis, który zawierał okrutną ironię.
„Następny pocisk musi uderzyć w twój stadion” – kolejny wpis osoby nieznającej realiów i bezwstydnej.
Można cytować takich wpisów wiele. To smutne, że futbol wyzwala w wielu kibicach o specyficznej mentalności najdziksze instynkty.
