Piotr Żyła przygotowuje się do 71 edycji Turnieju Czterech Skoczni. Polak od początku sezonu prezentuje stabilną formę, która pozwoliła mu na objęcie 5 miejsca w klasyfikacji Pucharu Świata. Co istotne, sportowiec nabrał dużej pewności siebie po kilku udanych występach i już teraz za cel obrał sobie zwycięstwo w nadchodzącym TCS. – wyjaśnia 35-latek w rozmowie z Eurosportem.
Skoczek urodzony w Cieszynie od początku sezonu zachwyca kibiców aktualną dyspozycją. Żyła w ośmiu ostatnich konkursach tego sezonu ani razu nie zajął miejsca poza pierwszą dziesiątką. Dodatkowo dwukrotnie stanął na najniższym stopniu podium na obiektach w Ruce i Engelbergu.
Polski zawodnik w sezonie 2016/17 otarł się o pierwsze miejsce w całym cyklu Turnieju Czterech Skoczni, końcowo przegrywając jedynie z Kamilem Stochem. Natomiast obecnie jest wymieniany wśród kandydatów do zwycięstwa w 71. TCS. Sam Piotr Żyła nie ukrywa, że jego celem jest oddanie jak najlepszych skoków i triumf w nadchodzących zawodach.
Żyła spragniony zwycięstwa
„Po prostu chciałbym wygrać. Moją motywację do pracy napędzają cele, które sobie ustalam na konkretne zawody. Im wyższy cel sobie ustawię, to tym bardziej jestem chętny do cięższej pracy i dawania z siebie 100%. Zawsze tak postępowałem, ale nigdy głośno o tym nie mówiłem”. – Powiedział Piotr Żyła w rozmowie z Eurosportem.
Polak znalazł swoje atuty w konkursach TCS. 35-latek uwielbia skakać na skoczniach w części niemieckiej – dodał w trakcie rozmowy. Polak otwarcie przyznaje, że pierwsza część turnieju, w przeciwieństwie do części austriackiej, dużo bardziej go zadowala. W Austrii wprawdzie zdarzyło mi się dobrze skakać, ale to te niemieckie skocznie są lepsze. Szczególnie myślę tu o Oberstdorfie, bo jeżeli warunki dopiszą, to można tam daleko skoczyć – zakończył.
Terminarz pierwszego konkursu 71. edycji Turnieju Czterech Skoczni:
czwartek, 29 grudnia
15.00 – seria próbna
16.30 – pierwsza seria konkursowa
