W niedzielę czeka nas starcie dwóch najbardziej rozpoznawalnych napastników LaLiga. W Madrycie w El Clasico zmierzą się nie tylko Real Madryt z Barceloną, ale będzie to też rywalizacja znakomitych snajperów: Karima Benzemy i Roberta Lewandowskiego.
Rl9 ma w tym sezonie ligowym już 9 goli. Idzie jak burza w wyścigu o tytuł króla strzelców. Pichichi póki co przynajmniej oddala się od jego, jak się wydawało, głównego konkurenta. Karim Benzema do tej pory zdobył w lidze trzy bramki. Jednak należy zaznaczyć, że rozegrał pięć spotkań, nasz rodak wystąpił osiem razy w tych rozgrywkach, co daje mu imponującą średnią – ponad gol na mecz. Chociaż nie trafił przeciwko Celcie, to w środę w Lidze Mistrzów dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Dorobek strzelecki Benzemy na razie nie robi na nikim wrażenia, bo tyle samo trafień mają Chimy Avilla, Alexander Sortloth, Oliver Torres, Inaki i Nico Williams, Angel Correa, Alex Berenguer, Umar Sadiq, Alex Baena, Oihan Sancet oraz koledzy klubowi Francuza – Fede Valverde i Rodrygo. Brazylijczyk notabene udanie zastępował rutyniarza z napadu jako fałszywa dziewiątka, gdy trafiał do siatki. Inny z reprezentantów Canarinhos, czyli Vinicius strzelił już w lidze 5 goli. To najlepszy strzelec Realu, ale po 6 uzyskali już Borja Iglesias i Joselu. Lewy jest na szczycie tej listy z bezpieczną przewagą nad resztą stawki.
Bartłomiej Najtkowski
