Zdrowie nie jest sprzymierzeńcem w karierze Krystiana Bielika. Polski pomocnik dwukrotnie – na początku 2020 i 2021 roku – zrywał więzadło krzyżowe w kolanie. Druga z kontuzji wykluczyła go z gry na rok. Gdy wydawało się, że Bielik wraca do wysokiej dyspozycji i może być ważnym ogniwem reprezentacji Polski, w czerwcu znów doznał kontuzji.
Pod koniec lipca 24-latek został wypożyczony z Derby County do pierwszoligowego Birmingham City.
– Radzi sobie naprawdę, naprawdę dobrze – powiedział o Bieliku trener Birmingham.
Trener Eustace pochwalił także umiejętności piłkarskie Polaka. Stwierdził, że jeśli zdrowie dopisze, może być czołowym pomocnikiem Championship. Okazuje się jednak, że jeszcze w tym sezonie Bielik może wrócić do trzecioligowego Derby County.
Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz, choć ceni umiejętności defensywnego pomocnika, to otwarcie zapowiedział, że z poziomu League One (III liga) nie powoła go na finały mistrzostw świata w Katarze.
– Słyszałem, że jest taka szansa, żeby Derby ściągnęło mnie z powrotem do siebie. Pewnie będą chcieli to zrobić, jeśli pojawi się duża szansa na awans do Championship. Czy wyobrażam sobie grę w League One? Dla swojego rozwoju chciałbym grać w Championship – przyznał Bielik w „Kanale Sportowym”. – To oni będą decydowali. Jeszcze nie wiem, czy chcę tego czy nie. Gdy dojdzie do takiej sytuacji, to wtedy będzie trzeba usiąść, przemyśleć i przegadać ten temat z Derby County i Birmingham City – podsumował piłkarz.
Bielik w tym sezonie zagrał w pięciu meczach Birmingham City. Nie był powołany na ostatnie zgrupowanie kadry. Jego kontrakt z Derby County obowiązuje do połowy 2024 roku.
Piłkarza o takiej charakterystyce gry bez wątpienia potrzebuje polska reprezentacja. 24-latek zapewnia spokój w wyprowadzeniu piłki, potrafi przyspieszyć grę, tworzyć sytuacje z głębi pola. Świetne gra także bez piłki, inteligentnie się ustawia i jest piekielnie silny w pojedynkach fizycznych.
Bielik zazwyczaj gra jako środkowy defensywny pomocnik i wydaje się, że taka jest jego docelowa pozycja. Polak może też grać jako pół-prawy obrońca w 3-osobowym bloku defensywnym.
W 2019 roku Bielik wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce reprezentacji Polski, ale potem zerwał więzadła krzyżowe i wypadł na długie miesiące. Jeśli znów zdrowie nie stanie na przeszkodzie, ma wciąż szanse pojechać na mundial do Kataru, które rozpocznie się już za półtora miesiąca.
O przeciwnikach Biało-Czerwonych w Katarze przeczytacie w najnowszym GIGA Sporcie. Zapraszamy!!!

