- Reklama -
Najlepsza piłkarska liga świata już w najbliższy weekend (21-24 sierpnia) powraca. Angielski styl gry ponownie zagości na sportowych antenach CANAL+ wraz z początkiem sezonu 2026/27. Polscy widzowie będą mogli śledzić wszystkie emocjonujące starcia najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii na żywo, w pełnym wymiarze, na wyłączność i z polskim komentarzem na kanałach CANAL+ EXTRA i serwisie streamingowym CANAL+. Pierwsza kolejka już w najbliższy weekend.
Hasło „Angielski Styl Gry” nawiązuje nie tylko do charakteru Premier League – tempa, intensywności, twardych pojedynków i bezkompromisowej walki – ale również do brytyjskiej kultury, która od dekad wyznacza światowe trendy. Jest w nim coś z energii The Clash, buntu Sex Pistols i surowego brzmienia The Damned. W końcu gra to nie tylko gra w piłkę, ale również gra na instrumentach. Premier League, podobnie jak kultowa brytyjska scena muzyczna, ma własny rytm, własny charakter i styl, którego nie da się pomylić z żadnym innym.
Nowy sezon Premier League rusza w piątek, 21 sierpnia i zapowiada się pasjonująco. Na angielskich boiskach ponownie zobaczymy plejadę gwiazd światowego futbolu, takich jak Declan Rice (Arsenal FC), Erling Haaland (Manchester City), Bruno Fernandes (Manchester United), Dominik Szoboszlai (Liverpool) czy Cole Palmer (Chelsea FC). Latem doszło także do wielu głośnych transferów.
Głośne i skoczne transfery w Premier League
Tego lata największe kluby Premier League nie szukały wyłącznie uzupełnień składów, jeżeli chodzi o letnie transfery. Sięgnęły po zawodników, którzy w swoich dotychczasowych zespołach byli liderami i potrafili brać odpowiedzialność za wynik. Morgan Rogers, Youri Tielemans i Bruno Guimarães wchodzą teraz na jeszcze większą scenę. Każdy z nich robi kolejny krok w karierze i trafia do zespołu, którego ambicją jest walka o mistrzostwo, trofea i zwycięstwo w każdym kolejnym spotkaniu. W nowych klubach oczekiwania wobec nich będą więc jeszcze większe.
Morgan Rogers zamienił Aston Villę na Chelsea FC. Jeden z najbardziej ekscytujących ofensywnych zawodników ostatnich sezonów Premier League trafia na Stamford Bridge jako piłkarz, od którego oczekuje się już nie tylko błysków indywidualnego talentu, ale regularnego decydowania o wynikach największych spotkań. Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso chce wrócić do walki o najważniejsze trofea, a Rogers ma być jednym z zawodników nadających jej nowy rytm.
Youri Tielemans pożegnał się z Aston Villą i przeniósł się do Manchesteru United. Doświadczony reprezentant Belgii przez ostatnie lata należał do najważniejszych postaci środka pola „The Villans”. Teraz wchodzi na Old Trafford, gdzie skala oczekiwań jest jeszcze większa. Manchester United przebudował środek pola, a Tielemans ma wnieść do niego doświadczenie, jakość i umiejętność kontrolowania tempa gry.
Jeszcze większy ciężar sportowych oczekiwań bierze na siebie Bruno Guimarães. Brazylijczyk opuszcza Newcastle United i dołącza do Arsenalu, czyli aktualnego mistrza Anglii. Na St James’ Park był jednym z liderów zespołu i czołowych środkowych pomocników Premier League. Teraz trafia do drużyny, dla której celem jest nie pogoń za czołówką, lecz obrona mistrzowskiego tytułu. Jego charakter, intensywność i agresywny sposób kontrolowania tempa gry sprawiają, że pod względem sportowym doskonale wpisuje się w Angielski Styl Gry.
To jednak tylko trzy najmocniejsze nazwiska niezwykle intensywnego transferowego lata na Wyspach. Wśród topowych nazwisk z nowymi klubami można wyróżnić jeszcze:
Elliot Anderson (Nottingham Forest → Manchester City)
Sandro Tonali (Newcastle United → Tottenham Hotspur)
Mateus Fernandes (West Ham United → Tottenham Hotspur)
Andrey Santos (Chelsea FC → Manchester United)
Nowe nazwiska, nowe zespoły i jeszcze większe oczekiwania. Transferowe lato w Premier League było głośne jak dobra koncertowa zapowiedź. Teraz kończą się próby – czas wejść na scenę.
Roszady na ławkach trenerskich w Premier League
W nadchodzącym sezonie zobaczymy aż ośmiu nowych menedżerów w Premier League. Stery w Fulham na Craven Cottage objął Álvaro Arbeloa, który po zakończeniu poprzedniego sezonu rozstał się z Realem Madryt. Po tym, jak Oliver Glasner zamienił Crystal Palace na Nottingham Forest, „The Eagles” poprowadzi Pierre Sage, który wcześniej trenował francuskie RC Lens. Po odejściu Andoniego Iraoli do Liverpoolu na ławce trenerskiej AFC Bournemouth zasiądzie Marco Rose, który ostatnio pracował w RB Lipsk.
Po pożegnaniu się Eddiego Howe’a z Newcastle United nowym szkoleniowcem został tam Matthias Jaissle, który wcześniej prowadził saudyjskie Al-Ahli Dżudda. Z kolei do beniaminka nadchodzącego sezonu, Ipswich Town trafił Gary O’Neil, który ostatnio pracował w RC Strasbourg. Były trener Chelsea Enzo Maresca od nowego sezonu powróci do Manchesteru City, gdzie wcześniej był asystentem legendarnego Pepa Gaurdioli. Przypominamy, że Hiszpan po dekadzie pracy zdecydował się odejść z „The Citizens”. Po nieudanej przygodzie Liama Roseniora na Stamford Bridge trenerem „The Blues” został inny były szkoleniowiec „Królewskich”, Xabi Alonso.
Premier League ponownie zobaczy także Franka Lamparda. Legenda Chelsea wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej jako szkoleniowiec Coventry City, które pod jego wodzą wywalczyło awans. Były reprezentant Anglii objął klub w listopadzie 2024 roku, a w swoim pierwszym pełnym sezonie doprowadził „The Sky Blues” do Premier League. Już na inaugurację czeka go wyjątkowe wyzwanie – jego zespół zagra na Emirates Stadium z mistrzowskim Arsenalem Mikela Artety.
Faworyci do mistrzostwa i czarny koń rozgrywek
Sezon 2026/27 w Premier League zapowiada się pasjonująco także od strony czysto sportowej. Arsenal FC przystąpi do rozgrywek w roli obrońcy tytułu. W gronie głównych pretendentów do zdetronizowania „The Gunners” wymienia się m.in. Manchester United oraz mające ambicje po zmianach na ławce trenerskiej Manchester City, Liverpool i Chelsea FC – kluby, które będą dążyć do powrotu na szczyt. Mocnej odbudowy po poprzednich rozgrywkach potrzebuje Tottenham Hotspur. „Koguty” zajęły dopiero 17. miejsce.
Teraz, po intensywnych letnich transferach i z trenerem Roberto De Zerbim na czele, przynajmniej w teorii ma być zdecydowanie lepiej. Swoje aspiracje ma także Aston Villa, czyli triumfator ostatniej edycji UEFA Europa League, gdzie podstawowym prawym obrońcą jest reprezentant Polski, Matty Cash.
Każdy z kandydatów do tytułu będzie próbował narzucić własny rytm. Trochę jak na brytyjskiej scenie muzycznej – zespoły mogą grać zupełnie inaczej, ale każdy chce być headlinerem. W Premier League o tym, kto zagra najgłośniej, zdecyduje jednak boisko.
Wszystkie 380 meczów na żywo w CANAL+
CANAL+ pokaże na żywo wszystkie 380 meczów Premier League przynajmniej w dwóch najbliższych sezonach. Każda kolejka angielskiej ligi będzie transmitowana w całości – kibice zobaczą każde spotkanie na żywo z polskim komentarzem. Transmisje będą dostępne w ramach pakietu CANAL+ ULTRA – bez dodatkowych opłat dla abonentów i subskrybentów tego pakietu. Mecze będzie można oglądać na dedykowanych kanałach CANAL+ EXTRA, dobrze znanym widzom z transmisji UEFA Champions League i gal KSW.
Przy co najmniej trzech meczach rozgrywanych równolegle zaoferujemy specjalną transmisję „Multi Premier League”. Będzie to łączona relacja w stylu „Multiligi”, pokazująca na jednym kanale najciekawsze akcje i gole ze wszystkich toczących się jednocześnie spotkań. Dzięki temu widzowie nie ominą żadnego ważnego wydarzenia nawet w dni, gdy kilka meczów odbywa się o tej samej porze.
GIGA Postery: Hiszpanii, Alvareza, Haalanda, Viniciusa, Olise, Torresa i Kamińskiego znajdziecie w sierpniowym GIGA!!!
A do wygrania w konkursach koszulka Erlinga Haalanda, oryginalne piłki pumy prosto z Premier League i czapki redbulla z F1.
GIGA Sport – Musisz GO mieć!

- Reklama -