Reprezentacja Anglii awansowała do półfinałów po niezwykle emocjonującym zwycięstwie 2:1 nad Norwegią po dogrywce. Nie obyło się bez kontrowersji, które jeszcze długo po ostatnim gwizdku pozostawały głównym tematem dyskusji.
Pierwsza połowa długo nie przynosiła wielu klarownych okazji. Dopiero pod koniec tej części spotkania Norwegowie przełamali defensywę rywali. Andreas Schjelderup popisał się efektownym uderzeniem zza pola karnego, nie dając Jordanowi Pickfordowi większych szans na skuteczną interwencję. Skandynawowie zeszli do szatni z jednobramkowym prowadzeniem i byli coraz bliżej kolejnej sensacji na turnieju.
Po zmianie stron Anglia przejęła inicjatywę, jednak długo nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Norwegii. Jednak kluczowy moment nastąpił dopiero w końcówce regulaminowego czasu gry. Jude Bellingham doprowadził do remisu, wykorzystując zamieszanie po szybkim ataku swojej drużyny.
To właśnie ta akcja wywołała największe kontrowersje. Norwegowie przekonywali, że chwilę wcześniej piłka wybita przez ich bramkarza miała zmienić tor lotu po kontakcie z liną, na której zawieszona jest kamera nad boiskiem. Zdaniem skandynawskiego sztabu sędzia powinien przerwać grę i wznowić ją rzutem sędziowskim. Arbiter nie dopatrzył się jednak podstaw do takiej decyzji, a gol został uznany.
Jednak w dogrywce inicjatywa należała już do Anglików. Bohaterem został ponownie Jude Bellingham, który zdobył drugą bramkę i przesądził o awansie swojej reprezentacji do półfinału mistrzostw świata. Norwegowie walczyli do ostatnich minut, lecz nie zdołali doprowadzić do serii rzutów karnych.
Norwescy piłkarze i eksperci nie kryli rozczarowania, wskazując, że nietypowe zdarzenie mogło mieć bezpośredni wpływ na przebieg akcji bramkowej. Jednak FIFA przekazała, że analiza danych z piłki nie potwierdziła kontaktu z liną podtrzymującą kamerę, więc to podtrzymało prawidłowość decyzji sędziów. Mimo to dyskusja wokół tej sytuacji z pewnością będzie jeszcze długo towarzyszyć temu ćwierćfinałowi.
Anglia dzięki zwycięstwu zameldowała się w najlepszej czwórce mundialu. W półfinale zespół Thomasa Tuchela zmierzy się z Argentyną.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!
