Reprezentacja Brazylii wygrała z Haiti 3:0 w meczu mistrzostw świata 2026, ale zwycięstwo zostało okupione poważnym problemem. Jedna z największych gwiazd zespołu, Raphinha, musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Uraz brazylijskiego skrzydłowego może okazać się dużym osłabieniem dla drużyny Carlo Ancelottiego.
Spotkanie od początku układało się po myśli „Canarinhos”. Brazylia kontrolowała przebieg meczu i szybko zaczęła budować przewagę.
Jednak najgorszy moment przyszedł jeszcze przed przerwą. W jednej z akcji Raphinha poczuł ból i po chwili usiadł na murawie. Sztab medyczny reprezentacji próbował pomóc zawodnikowi, ale ostatecznie skrzydłowy nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce pojawił się młody Rayan.
Jednak pierwsze informacje po meczu nie były optymistyczne. Badania wykazały uraz mięśniowy tylnej części prawego uda, co oznacza problem w okolicy, która wcześniej sprawiała Brazylijczykowi kłopoty. Zawodnik ma przejść intensywne leczenie pod opieką sztabu medycznego kadry. Jego powrót na boisko będzie zależał od postępów rehabilitacji.
Kontuzja Raphinhi to kolejny cios dla brazylijskiego zespołu, który i tak zmaga się z absencjami. Wcześniej z gry w fazie grupowej wypadł Neymar, który dochodzi do siebie po urazie łydki.
Raphinha był jednym z ważniejszych elementów ofensywy Brazylii i zawodnikiem, który miał zapewnić drużynie kreatywność oraz szybkość na skrzydle. Więc jego brak może zmusić Ancelottiego do zmiany ustawienia i większego wykorzystania innych gwiazd, między innymi Viniciusa Juniora.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!
