Turniej Mistrzostw Świata rozgrywany w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku jest wyjątkowy, ponieważ po raz pierwszy bierze w nim udział aż 48 reprezentacji. Szczególną uwagę kibiców przyciągają mecze gospodarzy, którzy chcą wykorzystać przewagę własnych stadionów i zapisać się w historii mundialu.
Jako mecz otwarcia to Meksyk zmierzył się z Republiką Południowej Afryki, wychodząc z tego spotkania zwycięsko po dwóch strzelonych bramkach.
Następne spotkania współorganizatorów pokazały dwa różne oblicza turnieju. Reprezentacja USA rozpoczęła rywalizację od efektownego zwycięstwa nad Paragwajem, natomiast Kanada musiała zadowolić się remisem z Bośnią i Hercegowiną.
Starcie Stanów Zjednoczonych z Paragwajem, było jednym z najbardziej wyczekiwanych Gospodarze od początku pokazali, że chcą odegrać ważną rolę na własnym mundialu.
Amerykanie objęli prowadzenie po akcji zakończonej samobójczym trafieniem Paragwaju, a później show rozpoczął Folarin Balogun. Napastnik zdobył dwie bramki i został jednym z bohaterów spotkania. Paragwaj próbował odpowiedzieć i zdobył gola w drugiej połowie, ale reprezentacja USA nie straciła kontroli. Wynik spotkania zamknął Giovanni Reyna, który przypieczętował zwycięstwo gospodarzy 4:1.
Wieczór wcześniej swoje pierwsze spotkanie rozegrała Kanada. Gospodarze zmierzyli się z Bośnią i Hercegowiną w meczu grupy B. Kanadyjczycy liczyli na mocny start przed własnymi kibicami, jednak Bośniacy okazali się bardzo wymagającym rywalem. Spotkanie było wyrównane, a goście długo skutecznie odpierali ataki gospodarzy. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. Bośnia i Hercegowina potrafiła utrzymać wynik mimo presji ze strony Kanady.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!

