W wielkim finale Ligi Europy rozegranym w Stambule, Aston Villa nie dała szans niemieckiemu SC Freiburg, wygrywając 3:0. Choć początek meczu zwiastował twardą bitwę, to decydujące momenty pod koniec pierwszej połowy sprawiły, że w kilka chwil było po meczu. Dla klubu z Birmingham to pierwsze europejskie trofeum od ponad 40 lat. Jednak to dla reprezentanta Polski, Matty’ego Casha, dzisiejszy dzień jest najpiękniejszym w karierze.
Mecz rozpoczął się od nerwowości. Już na początku gry kibice z Niemiec złapali się za głowy, kiedy Igor Matanović stanął przed doskonałą szansą, lecz spudłował. Aston Villa natychmiast odpowiedziała.
Z czasem gra mocno się zaostrzyła. Przełom w nastąpił w 41. minucie gdy Youri Tielemans posłał piłkę do bramki z asystą Morgana Rogersa. Gdy wydawało się, że Freiburg zejdzie do szatni z jednobramkową stratą, Emiliano Buendia zdecydował się na genialny strzał prosto w bramkę.
W centrum uwagi również widzieliśmy Matty’ego Cash’a. Reprezentant Polski wyszedł w podstawowym składzie Anglików oraz wyciągał wnioski w czasie gry. Zagrał on pełne 90 minut notując bardzo dobry występ.
Po zmianie stron podopieczni Juliana Schustera próbowali jeszcze rzucić się do odrabiania strat. Przez kilkanaście minut dłużej utrzymywali się przy piłce. Jednak obrona Aston Villi działała bez zarzutu. Niemcom brakowało dobrych sytuacji.
W 58. minucie Aston Villa definitywnie zamknęła ten finał. Morgan Rogers strzelając gola na 3:0, zapisał się w historii angielskiej piłki jako najmłodszy Angliki z golem w finale europejskiego pucharu od czasu Stevena Gerrarda.
Gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, na Tüpraş Stadium rozpoczęła się wielka feta. Unai Emery po raz kolejny w karierze udowodnił, że Liga Europy to jego autorskie podwórko.
Ponieważ wygranie Ligi Europy daje bezpośrednią przepustkę do fazy ligowej Ligi Mistrzów na przyszły sezon, to zobaczymy tam zespół z Birmingham.
Czas na mundial! Masz już GIGA terminarz mistrzostw na całą ścianę?

Terminarz TYLKO w GIGA Sporcie!!!

