Wczorajszy mecz Realu Madryt z Bayernem Monachium przejdzie do historii jako jedno z najbardziej emocjonujących spotkań sezonu.
W Monachium padł wynik 4:3 dla Bayernu, a w dwumeczu Niemcy zwyciężyli z wynikiem 6:4, co zagwarantowało im awans do półfinału Ligi Mistrzów.
Spotkanie już od samego początku było pełne akcji. Real Madryt objął prowadzenie po błędzie bramkarza z Bayernu, jednak szybko doszło do wyrównania. Do końca pierwszej połowy padły łącznie cztery bramki, a w drugiej części spotkania gra nie zwalniała tempa. Jednak kluczowy moment nastąpił w 86 minucie, gdzie Eduardo Camavinga z hiszpańskiej drużyny otrzymał czerwoną kartkę, osłabiając tym swoją drużynę. Piłkarze Bayernu od razu wykorzystali sytuację. Luis Díaz i Michael Olise stali się autorami decydujących bramek w samej końcówce meczu.
Bayern Monachium udowodnił, że wciąż liczy się w rozgrywkach, natomiast Real Madryt zapłacił cenę za błędy i rozproszenie w końcówce spotkania.
Semis, here we come! pic.twitter.com/tpDFpI3n4P
— FC Bayern (@FCBayernEN) April 15, 2026

