Ważna wygrana Spurs [VIDEO]

-

- Reklama -

San Antonio Spurs podejmowali Houston Rockets. Dla obu drużyn było to pierwsze spotkanie w ramach NBA Cup. Po zaciętej walce wygrały Ostrogi 121:110, które przerwały tym samym serię pięciu zwycięstw z rzędu Rockets.

Jeremy Sochan spędził na boisku 15 minut. W tym czasie zdobył dwa punkty i miał dwie zbiórki oraz dwie asysty. W defensywie starał się utrudniać grę liderom Rockets. W pierwszych akcjach Alperen Sengun nie trafił przeciwko Polakowi, a chwilę później zmusił Amena Thompsona do popełnienia błędu kroków. W kolejnej akcji Jeremy uniemożliwił rywalom zdobycie punktów poprzez zagranie piłki nad obręcz (alley-oop). Kiedy piłka przeszła na pole ataku Sochan oddał rzut z dystansu, nie trafił, ale zebrał Keldon Johnson i dobił.

To właśnie zmiana Sochana i Johnsona dała energię Spurs, którzy od wyniku 9:14 wyszli na prowadzenie 21:16. W kolejnej akcji w defensywie Sochan odpowiadał za obronę przeciwko Kevinowi Durantowi, którego zmusił do popełnienia straty.

- Reklama -

Po meczu Sochana pochwalił trener Mitch Johnson. – Jeremy dał nam dużo dobrej energii i dobrą obronę. To nie jest proste przeciwko tak dobrej drużynie. Cieszę się, że Jeremy znów jest z nami – przyznał po meczu.

Pierwsze 10 minut drugiej kwarty należało jednak do gości i wydawało się, że zejdą do szatni z wysokim prowadzeniem. Rockets wygrywali już 50:39 na dwie i pół minuty przed przerwą. Wtedy jednak Spurs zaczęli odrabiać straty i jeszcze przed zmianą stron zaliczyli serię 12-0, co dało i prowadzenie 51:50.

W drugiej połowie gospodarze przyspieszyli. Rockets zdobyli co prawda pierwsze punkty w trzeciej kwarcie (51:52), ale Spurs szybko odpowiedzieli i nie oddali prowadzenia już do końca spotkania.

Były jednak momenty, kiedy wydawało się, że Rakiety wrócą na prowadzenie. W połowie trzeciej kwarty Spurs wygrywali 75:64, ale cztery punkty z rzędu zdobyli goście. Wtedy jednak sfaulowany niesportowo został Jeremy Sochan. Trafił oba rzuty wolne i gospodarze mieli piłkę z boku. Komentujący to spotkanie trener Stan Van Gundy przyznał, że to bardzo ważny moment i ważne punkty, bo Rockets właśnie łapali swój rytm, ale Spurs uniemożliwili im powrót do gry.

- Reklama -

Najwięcej punktów dla Spurs zdobył Harrison Barnes (24), a po 22 rzucili Julian Champagnie i Victor Wembanyama.

Najwięcej punktów dla Rockets zdobyli Alperen Sengun (25 oraz 9 zbiórek i 8 asyst) oraz Kevin Durant (24).

Dla obu drużyn było to pierwsze spotkanie w ramach NBA Cup, a więc pucharu NBA, które wliczają się też do sezonu zasadniczego, ale można je rozpoznać po charakterystycznych kolorowych parkietach.

Zasady NBA Cup są proste – 30 drużyn zostało podzielone na sześć grup po pięć drużyn. Każdy zespół gra więc po cztery mecze (dwa u siebie i dwa na wyjeździe). Do rundy finałowej awansuje osiem drużyn – zwycięzcy sześciu grup oraz dwie „dzikie karty”).

Najlepsze akcje Spurs przeciwko Rockets:

Kolejne spotkania San Antonio Spurs:

8/9 października (noc z soboty na niedzielę): San Antonio Spurs – New Orlenas Pelicans; godz. 2:00

10/11 października (noc z poniedziałku na wtorek): Chicago Bulls – San Antonio Spurs; godz. 2:00

12/13 października (noc z środy na czwartek): San Antonio Spurs – Golden State Warriors; godz 2:00

14/15 października (noc z piątku na sobotę): San Antonio Spurs – Golden State Warriors; godz 3:30.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...