Jak Lamine Yamal trafił do FC Barcelony

-

- Reklama -
Był rok 2014, kiedy Lamine Yamal przeszedł z La Torrety do wielkiego klubu ze stolicy Katalonii. Perypetie związane z jego transferem są intrygujące. – Żaden klub z regionu Vallès ani z podbarcelońskich miejscowości, a są ich dziesiątki, nie zwrócił uwagi na tego chłopca, który z piłką robił cuda. Nie zgłosili się ani Damm, ani Granollers, ani Cornellà. Mounir, ojciec Lamine’a, wolał, żeby przeszedł do Realu Madryt, bo on od zawsze jest madridistą, a tymczasem – opowiada Kubala – jako pierwszy propozycję złożył Espanyol. Lamine w towarzystwie Juana Ortegi, którego syn ma mieć testy w Papużkach, jedzie do ośrodka treningowego imienia Daniego Jarque w Sant Adrià. Wchodzi na boisko w meczu, w którym drużyna żaków przegrywa, i odmienia losy spotkania. Legenda głosi, że strzela dwa gole. Trenerzy ze szkółki są pod wielkim wrażeniem i nie mają wątpliwości, że chłopiec zasługuje na miejsce w klubie. O tym, co się stało później, Kubala nie ma za bardzo ochoty mówić, ponieważ wygląda na to, że za transfer Lamine’a klub miał dostać cztery tysiące euro, ale ktoś chciał zdefraudować pieniądze. Historia Yamala, a także jego plakat w najnowszym GIGA Sporcie!

Najnowszy GIGA Sport już jest. Wygraj koszulkę Piotra Zielińskiego!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Nowy sezon mistrzów! GIGA plakat Mbappe i terminarz Ekstraklasy TYLKO w GIGA Sporcie!!! Wygraj koszulkę Haalanda

Rozpoczynamy nowy sezon mistrzów! Robert Lewandowski w Chicago, Erling Haaland w Manchesterze, Kylian Mbappe w Madrycie a Lamine Yamal w Barcelonie. W najnowszym GIGA...