Legia Warszawa wygrała spotkanie 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Lechią Gdańsk 2:1. Bramki strzelili Luquinhas i Jan Ziółkowski.
𝐆⚽⚽⚽𝐋!
Jan Ziółkowski daje Legii zwycięstwo po golu w doliczonym czasie gry! 🔥🔥🔥 pic.twitter.com/TfIp1VGJnI
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 21, 2025
Trener Goncalo Feio:
– Po raz kolejny odwróciliśmy wynik. Byliśmy intensywni i konsekwentni. Tego drugiego gola mogliśmy strzelić wcześniej. Chciałem docenić przeciwnika. To rywal, który w tej rundzie wygrał z Lechem, Jagiellonią. Dzisiaj można było momentami zrozumieć dlaczego. Młody, intensywny, odważny skład. Duża skala talentu, groźne skrzydła i kontry. Mieliśmy okazje na początku, ale później spotkanie się wyrównało. Po raz kolejny odwróciliśmy wynik. Byliśmy intensywni i konsekwentni. Tego drugiego gola mogliśmy strzelić wcześniej.
– Marc od jutra trenuje normalnie z drużyną. Paweł mocno pracuje i myślę, że niebawem do nas wróci. Juergen Elitim od meczu z Górnikiem gra ze złamaną ręką. Bardzo zależało mu na tym, aby grać. Od razu po powrocie z Londynu pojechał z doktorem Dłutowskim na operację. Nie chcieliśmy jednak, aby grał już dwa dni po operacji. Jeśli chodzi o Bartka Kapustkę – wszystko wskazuje na to, że nie zagra już w tym sezonie.
– W swojej karierze wygrałem wiele meczów po 90 minucie. Chciałbym, żeby to było charakterystyczne dla zespołów, które prowadzę, ta wiara do końca. Jednak gole na koniec pierwszej i drugiej połowy – nie przypominam sobie takiej sytuacji w jednym spotkaniu.
– Wygrana z Chelsea FC była wielką rzeczą. Cieszę się, że piłkarze, którzy mieli mniejszy udział w tym sezonie, wychodzą na Chelsea FC lub dzisiaj i odgrywają kluczowe role. Graliśmy 49 lub 50 mecz. Wchodzimy w kluczową fazę sezonu. Są gracze, którzy mają bardzo dużą liczbę minut, a są tacy, którzy pracują, aby być gotowym. Wahan Biczachczjan dał dzisiaj fenomenalną piłkę. To jest ta pomoc drużynie, która bardzo mnie cieszy. Ostatnio w drużynie pojawiło się wiele zmiennych, a nawet zmuszeni do tego chcemy wygrywać. W ostatnich dwóch meczach udało nam się to zrobić.
– Pamiętajmy, że przed meczem finałowym mamy spotkanie w Katowicach. To trudne spotkanie i na razie do niego będziemy się szykować. Podoba mi się to, że różni piłkarze w różnych momentach mogą wziąć na siebie odpowiedzialność. Każde spotkanie daje nam odpowiedzi. Na ten moment nie mam jedenastki na mecz pucharowy. Piłkarze mają szanse za tydzień przekonać mnie, abym wystawił ich w pierwszej jedenastce.
Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 2:1 (1:1)
Bramki: Luquinhas (45+1′), Ziółkowski (90+5′) – Kapić (30′)
Legia Warszawa: Tobiasz – Kun, Ziółkowski, Kapuadi, Vinagre – Goncalves (Szczepaniak 82′), Oyedele, Morishita – Chodyna (Biczachczjan 82′), Shkuryn (Pekhart 70′), Luquinhas (Urbański 70′)
Rezerowi: Kovacević, Pekhart, Augustyniak, Biczachczjan, Barcia, Olewiński, Urbański, Jędrzejczyk, Szczepaniak
Lechia Gdańsk: Weirauch – Piła, Pllana, Olsson, Kałahur – Mena, Kapić, Zhelizko, Khlan (Tsarenko 56′) – Bobcek (Neugebauer 90+3′), Viunnyk
Rezerowi: Gutkowski, Chindris, Wendt, Tsarenko, Głogowski, Wójtowicz, Sezonienko, Gueho, Neugebauer
Żółte kartki: Oyedele – Khlan, Ziółkowski.
Koszulka Roberta Lewandowskiego do wygrania w nowym GIGA Sporcie. Sprawdź!

