Nagły zgon piłkarza. Wcześniej trafił na oddział intensywnej terapii

-

- Reklama -

Holden Trent, bramkarz zespołu Philadelphia Union, występującego w amerykańskiej lidze piłkarskiej MLS, zmarł w sobotnie popołudnie – poinformował klub. Miał 25 lat.

Klub nie ujawnił przyczyny zgonu, wiadomo jednak, że na początku tego tygodnia Trent trafił na oddział intensywnej terapii.

„Philadelphia Union jest zdruzgotana śmiercią Holdena Trenta. Był wspaniałym graczem i zaciekłym rywalem, ale przede wszystkim był oddanym synem, bratem, narzeczonym i kolegą z drużyny, który czynił ludzi wokół siebie lepszymi. Uosabiał prawdziwe znaczenie determinacji, poświęcenia i wytrwałości. Będzie nam go bardzo brakowało. Składamy najszczersze kondolencje jego rodzinie, narzeczonej i przyjaciołom” – napisano w oświadczeniu Union.

- Reklama -

Trent nie pojawił się w żadnym meczu MLS w tym sezonie. Philadelphia Union zajęła 12. miejsce w Konferencji Wschodniej i nie awansowała do play off.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...