Miquel Camps, czyli członek zarządu Barcelony i zastępca rzecznika prasowego zarządu Barcelony, zszokował hiszpańską opinię publiczną.
Jak donosi Chiringuito, to jeden z trzech najbardziej zaufanych ludzi prezesa Joana Laporty w zarządzie Barcelony. Po meczu Realu Madryt z Bragą napisał w serwisie X rzecz skandaliczną, lecz po kilkunastu minutach usunął swój wpis. To wszakże nie umknęło uwadze Chiringuito.
„To nie rasizm, on zasługuje na strzał w karczycho, ponieważ jest błaznem i zwykł się popisywać, demonstruje te niepotrzebne i bezsensowne przekładanki w środku pola” – stwierdził przedstawiciel Barcy, odnosząc się do asa Los Blancos – Viniciusa Juniora. Na kilka dni przez starciem na Montjuic jest naprawdę gorąco.
Czytaj GIGA Sport!!!

