Sezon 2023/24 w Ekstraklasie ruszył na dobre! Pod koniec lipca została rozegrana pierwsza kolejka tegorocznych rozgrywek, a wraz z nią dopisała frekwencja kibiców i piękne bramki. Każdy rozpoczął swoje zmagania na wysokich obrotach, jednak jeden zespół wyróżnił się szczególnie.
Na stadiony europejskich zespołów powoli wracają wyczekiwane rozgrywki klubowe w piłce nożnej. Jedną z pierwszych lig, które rozpoczęły tegoroczne zmagania jest polska Ekstraklasa. Już w pierwszej kolejce sezonu pojawiło się ponad 100 tyś osób na wszystkich obiektach, a kibice nie mogli narzekać na nudę. Każdy pokazał swoje nowe oblicze. Ścisła czołówka potwierdziła swoją jakość, jednak szczególne wrażenie wywarła warszawska Legia, która od pierwszego meczu pokazuje swoja doskonałą dyspozycję, nie tracąc do tej pory żadnej bramki jako jedyny zespół w lidze.
Bezbłędni wojskowi
Legia Warszawa z Kostą Runjaiciem na czele od pierwszych meczów nie zawodzi. Pierwsze dwa spotkania z ŁKS Łodzią i Ruchem Chorzów wojskowi wygrali 3:0. Zgodnie z tym co zapowiadał trener, widzimy od nowego sezonu inną Legie – posiadająca piłkę, rozgrywającą i wykorzystującą swoich szybkich wahadłowych.
„Bardzo ważne było dla nas to, by utrzymać oczekiwany poziom, który ponownie osiągnęliśmy” – komentuje Kosta Runjaić po meczu z Ruchem Chorzów.
Zabójcza ofensywa i wyważona obrona
Trzeba przyznać, że były niemiecki piłkarz idealnie poukładał zespół na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3. Aktualnie warszawska drużyna w ustawieniu ze swoimi najlepszymi piłkarzami, nie posiada słabych punktów.
Dotychczasowi przeciwnicy Legii z Ekstraklasy nadal nie znaleźli sposobu na defensywę wojskowych. Bezbłędny Kacper Tobiasz, który aspiruje na następcę Wojciecha Szczęsnego w bramce reprezentacji Polski i trójka środkowych obrońców z doświadczonym Arturem Jędrzejczykiem, znalazła wspólny język. Warto wspomnieć o dwóch wahadłowych, czyli Patryku Kunie i Pawle Wszołku, którzy zapełniają boki zespołu w każdej strefie boiska. Szczególną rolę spełniają w ofensywnych wypadach na połowę oponentów.

W środku pola szkoleniowiec stołecznego klubu ma do dyspozycji kilku tzw. magików, którzy bez problemu swoim balansem na piłce potrafią zrobić przewagę dla drużyny. Mowa tutaj o m.in. Bartoszu Kapustce, Ernescie Mucim i kapitanie drużyny Josue.

Z przodu natomiast idealnie odnajduje się Thomas Pekhart. Reprezentant Czech stanowi ogromną siłę w pojedynkach powietrznych, posiadając aż 194 cm wzrostu. Swoją strzelecką dyspozycje potwierdził już w pierwszym meczu, gdzie zaliczył hat-tricka.

Europejski sprawdzian Legii
Już w najbliższy czwartek odbędzie się 3 runda eliminacji do Ligi Konferencji. Do Warszawy przyjedzie Austria Wiedeń, z którą Legia Warszawa zmierzy się o godz. 19:00. Doświadczona drużyna będzie ciężką przeprawą dla wojskowych.
„Obejrzałem już trochę meczów Austrii Wiedeń, to moja praca. To solidna drużyna, dużo pressuje, dobrze gra wertykalnie i nieźle radzi sobie w fazach przejściowych. Będzie to dla nas wyzwanie. Naszym celem jest wygrana”. – zapewnia trener Legii Warszawa Kosta Runjaić
Jak potoczą się kolejne mecze Legii Warszawa, jeśli zespół nadal pozostanie w takiej formie w jakiej jest obecnie?
