Zawodnicy Legii Warszawa skorzystali w środę z możliwości wylotu z lotniska w Radomiu na mecz w Kazachstanie. Powodem był brak możliwości wykonania tej operacji z lotnisko Chopina – przekazały na swoich profilach w mediach społecznościowych Polskie Porty Lotnicze i Lotnisko Warszawa-Radom.
Jak wyjaśniono we wpisach, sytuacja wynikała z braku dostępnych tzw. slotów na stołecznym lotnisku, czyli przedziału czasowego, w którym samolot powinien wystartować. Oznacza to, że w danym czasie zaplanowano maksymalną liczbę operacji, jaką można odprawić na Lotnisku Chopina. PPL wskazał, radomski port jest lotniskiem komplementarnym i uzupełniającym dla stołecznego Okęcia.
Legioniści odlecieli z Radomia do Kazachstanu na mecz w ramach 2. rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy. Rywalem wicemistrzów Polski będzie jutro zespół Ordabasy Szymkent.
– Tak jest tu całkiem gorąco, ale jesteśmy na to przygotowani. Pogoda jest taka sama dla obu zespołów i jestem przekonany, że sobie z tym poradzimy. Jesteśmy przyzwyczajeni do wysokich temperatur, bo ciepło jest też w Warszawie. Cieszymy się, że ponownie możemy reprezentować Legię na międzynarodowej arenie. Ordabasy są liderem ligi, to bardzo mocna drużyna i kandydat do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Po siedemnastu meczach mają trzynaście zwycięstw, trzy remisy i jedną porażkę, to dużo mówi. Musimy zagrać w odpowiedzialny sposób, wiemy jak chcemy się zaprezentować. Skrzydłowy Shakhboz Umarov to zawodnik, na którego z pewnością trzeba uważać. Również kapitan Askhat Tagybergen to bardzo groźny zawodnik, z dobrym strzałem z dystansu. Ordabasy to niebezpieczna drużyna, na którą będziemy musieli uważać. Grają w domu, będą mieli wsparcie trybun, będzie gorąca atmosfera i nie możemy się doczekać meczu. Dla Legii to historyczny mecz, bo pierwszy w Lidze Konferencji Europy UEFA. Chcemy wygrać, ale wiemy też, że rywale mają taki sam cel – powiedział trener Legii Kosta Runajić po dotarciu do Kazachstanu.
Już od piątku nowy GIGA Sport!!!

