Argentyna pokazuje w ostatnich dniach, że naprawdę potrafi honorować swoje legendy. Święto futbolu trwa w najlepsze. Tuż po ostatnim spotkaniu Argentyny z Newell’s Old Boys, które było pożegnaniem Maxiego Rodrigueza przychodzi kolejny bardzo symboliczny dla argentyńskich fanów mecz.
LEGENDA
Tym razem głównym bohaterem wydarzenia był Juan Roman Riquelme. Argentyna rozegrała mecz z jego ukochanym Boca Juniors. Genialny pomocnik to przede wszystkim wielka legenda wspomnianego klubu, ale występował także w Hiszpanii w takich klubach jak Villarreal i FC Barcelona. Dla reprezentacji zagrał 51 razy, zdobywając 17 trafień. Zdobył mistrzostwo świata U-20, złoto Igrzysk Olimpijskich oraz srebrne medale na Copa America i Pucharze Konfederacji. To była imponująca kariera obfitująca w ikoniczne dla kibiców momenty.
ARGENTYŃSKIE ŚWIĘTO
Argentyńscy kibice znakomicie odwdzięczyli się piłkarzowi za tę wspaniałą karierę. Atmosfera na stadionie była niesamowita. Zgromadzeni na La Bombonera fani przygotowali wspaniałe oprawy i liczne pieśni upamiętniające wydarzenie. Po raz kolejny doszło to wyjątkowej sceny z udziałem Leo Messiego, który po strzelonym golu usłyszał radość kibiców mimo tego, że kapitan reprezentacji Argentyny utożsamiania się z klubem z Rosario. Był to bardzo symboliczny moment, a niektórzy postanowili nawet ukłonić się zdobywcy Pucharu Świata.
Celebracja piłki nożnej po wygranym Mundialu w Katarze to coś zasługującego na uwagę. Radość, którą daje im piłka, zaraża kibiców z całego świata. Oglądacie na własną odpowiedzialność.

